Zespół Przychodni Specjalistycznych SP ZOZ w Tarnowie.

Przyjazne i twórcze miejsce walki z depresją

W świadomości Polaków nadal istnieją stereotypy dotyczące chorób psychicznych i ich leczenia. Tymczasem terapia wygląda zazwyczaj zgoła inaczej niż w wyobrażeniach. Doskonałym tego przykładem jest Oddział Dzienny Psychiatrii Ogólnej w Zespole Przychodni Specjalistycznych. Przy ulicy Mostowej 6 w Tarnowie od poniedziałku do piątku odbywają się spotkania, dzięki którym pacjenci nie tylko mogą normalnie funkcjonować w społeczeństwie, ale i odnajdują w sobie nowe pasje.

Oddział posiada 20 miejsc. Terapia trwa 3 miesiące, czyli 60 dni roboczych. Najczęściej ze wsparcia korzystają osoby z nerwicami, depresją czy schizofrenią.

– Nie leczymy uzależnień. Nasz oddział nie jest również przeznaczony dla ludzi z upośledzeniem umysłowym, co jest związane ze specyfiką terapii. Stosujemy różne metody: leczenia farmakologicznego, codziennej terapii grupowej podczas zajęć prowadzonych przez psychologa oraz indywidualne wizyty. Raz w tygodniu pacjent rozmawia ze specjalistą o sprawach, które może poruszyć tylko w cztery oczy – tłumaczy lek. med. Marcin Bardel, kierujący oddziałem od 5 lat.

Różnica pomiędzy oddziałem dziennym a placówką leczniczą zamkniętą jest taka, że pacjent trafia tutaj z własnej woli. – Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z istnienia tego oddziału. Często dowiadują o się nim po rekomendacji ze strony naszych pacjentów – dodaje Marcin Bardel.

Dzięki terapii niektórzy pacjenci wracają na rynek pracy, inni nie trafiają do zakładów zamkniętych, chociaż wcześniej, cyklicznie następowała taka konieczność. Doktor Bardel podkreśla, że przy ul. Mostowej panuje rodzinna i przyjazna atmosfera, a z chorymi pracuje dwóch psychiatrów, dwóch psychologów, pielęgniarka i terapeuta zajęciowy. Nie brakuje też stażystów.

– Oferujemy różnorodne metody leczenia. W okresie depresji jesienno-zimowej można skorzystać z lampy do fototerapii. 30-minutowa kuracja pobudza mózg jak światło słoneczne. Mamy również pokój do relaksacji z dwoma fotelami z funkcją masażu oraz stosujemy relaksację z aromaterapią. Na przykład włączamy muzykę z odgłosami lasu i uwalniamy adekwatne do tego olejki zapachowe – tłumaczy Marcin Bardel.

Pacjenci rozwijają także zdolności manualne. Na korytarzach i w salach oddziału zobaczymy wiele niezwykłych prac, wykonanych techniką malarską, haftu czy decoupage. – Jedna z naszych pacjentek odkryła w sobie umiejętności malarskie i dziś sprzedaje swoje obrazy – wspomina kierownik oddziału.