Jak dbać o skórę dziecka z AZS i jak zbilansować jego dietę? Warsztaty dla rodziców dzieci z atopowym zapaleniem skóry
Atopowe zapalenie skóry – taką diagnozę słyszą rodzice co piątego dziecka w Polsce. To przewlekła choroba o podłożu alergicznym. W ostatnich latach wyjątkowo częsta. Swędzenie, czyli główny objaw atopowego zapalenia skóry, jest gorsze niż ból. W Zespole Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie odbyły się kolejne bezpłatne warsztaty dla rodziców, których dzieci chorują na atopowe zapalenie skóry oraz alergie atopowe.
Podczas warsztatów, specjalista alergologii i pediatrii, lek. Dorota Sak- Rusek mówiła jak chronić i pielęgnować skórę atopową, jak przebiega proces leczenia w przypadku zaostrzenia się objawów atopowego zapalenia skóry i na czym polega profilaktyka w przypadku AZS. Natomiast dietetyk, Małgorzata Sowula, udzielała praktycznych porad żywieniowych dla dzieci na diecie bezglutenowej i bezlaktozowej.
AZS potrafi uprzykrzyć życie zarówno dziecka jak i rodziców. – Z powodu silnego świądu, który jest jednym z głównych objawów tej choroby dziecko może budzić się w nocy nawet kilkanaście razy. Ale to nie jedyny problem. Uporczywe drapanie uszkadza skórę, sprawiając, że wnikają w nią bakterie (np. gronkowiec złocisty), zanieczyszczenia bądź alergeny, pogłębiając stan zapalny. Taka skóra wymaga odpowiedniej pielęgnacji -zwracała uwagę Dorota Sak-Rusek.
– Dziecku z AZS nie pomoże zwykły balsam do ciała, a niektóre składniki w kosmetykach dla dzieci jak aloes czy rumianek mogą tylko zaszkodzić. Chorą skórę trzeba natłuszczać emolientem. To specjalny preparat, który pomaga wytwarzać na skórze film lipidowy zabezpieczający ją przed nadmierną utratą wody i wzmacniający barierę lipidową. Odpowiedni emolient powinien błyskawicznie łagodzić podrażnienia i świąd – tłumaczyła specjalista alergologii i pediatrii.
Bardzo ważne jest także to co dziecko je ponieważ alergie pokarmowe występują od 25 proc. do nawet 60 proc. pacjentów z AZS. Przy atopowym zapaleniu skóry najczęściej uczulają: białka mleka krowiego, jaja, soja, pszenica, owoce morza, orzechy.
– Jeśli mamy podejrzenie, że jakiś produkt może zaostrzać AZS, należy zastosować dietę eliminacyjną, czyli usunąć z jadłospisu dany składnik pokarmowy. Najlepiej wykluczyć z diety podejrzany produkt na co najmniej dwa tygodnie i przez ten czas obserwować, czy zmiany skórne ustępują, czy nie – radziła dietetyk.
Ta sama zasada dotyczy wprowadzania nowych produktów do diety maluszka. Należy robić to stopniowo i w odstępach minimum 14 dni. W tym czasie należy obserwować dziecko jak przyswaja nowy produkt i czy nie ma negatywnej reakcji.
Małgorzata Sowula zwracała także uwagę na to, że rodzice często obawiają się diet eliminacyjnych ponieważ boją się, że wykluczenie jakichś produktów z diety wpłynie negatywnie na zdrowie dziecka. Tymczasem odpowiednio zbilansowana dieta zapewni maluszkowi prawidłowy rozwój. Warto też pamiętać, że każdy produkt ma swój 'zamiennik’. Na przykład, zamiast mleka krowiego możemy wykorzystać mleka roślinne: kokosowe czy sojowe.
















