AKTUALNOŚCI


10 grudnia 2019 Aktualności

Liczba osób z migotaniem przedsionków rośnie w alarmującym tempie. To groźne zaburzenie rytmu serca może mieć poważne konsekwencje.

Do czego może doprowadzić ta choroba, na czym polega leczenie migotania przedsionków i co możemy zrobić żeby ustrzec się tej niebezpiecznej arytmii?

Rozmawiamy z dr n. med. Barbarą Stanulą, specjalistą kardiologii z Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie.

Dlaczego migotanie przedsionków jest groźne?

Migotanie przedsionków grozi udarem. Jest to najczęstsze i najpoważniejsze powikłanie zakrzepowo-zatorowe migotania przedsionków. Innym jest niewydolność serca. Trzeba pamiętać, że konsekwencją tych powikłań może być zgon.

Na czym dokładnie polega to schorzenie? Co to jest migotanie przedsionków?

W przypadku migotania przedsionków serce bije niemiarowo, nierówno – raz 70, raz 100, raz 110 na minutę. W związku z tym zaburzony jest przepływ, czyli pompowanie krwi przez serce. Ten przedsionek, który jest wypełniony krwią drży, nie opróżnia się prawidłowo, więc jest to takie miejsce, gdzie może się zrobić skrzeplina. Ta arytmia, nawet napadowo występująca może grozić udarem niedokrwiennym mózgu.

Komu grozi migotanie przedsionków?

Ryzyko występowania migotania przedsionków wzrasta wraz z wiekiem, szczególnie po 60. roku życia. W okolicach 80. roku życia na tę przypadłość cierpi od 10 do 20 osób na 100. Czynnikami sprzyjającymi wystąpieniu migotania przedsionków są również nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy choroba niedokrwienna serca. W grupie ryzyka są także osoby nadużywające kawy, herbaty czy alkoholu. W grupie młodszych osób to ryzyko zwiększa uprawianie wytrzymałościowych sportów. Zauważono, że osoby które biorą udział np. w maratonach mają zwiększone ryzyko tej arytmii.

Migotanie przedsionków daje objawy? Pacjent czuje ze coś jest nie tak?

Migotanie przedsionków może objawiać się kołataniem serca, silnymi potami, niepokojem, nagłym osłabieniem, zawrotami głowy, a nawet omdleniami. Wielu pacjentów z migotaniem przedsionków nie ma jednak żadnych objawów. To schorzenie często diagnozowane jest przypadkiem podczas rutynowych badań.

Jakie są metody wykrywania migotania przedsionków?

Zasadniczo lekarz diagnozuje migotanie przedsionków mierząc tętno na nadgarstku lub osłuchując klatkę piersiową pacjenta stetoskopem. Stwierdzenie nieregularnego i przyśpieszonego tętna może wskazywać na migotanie przedsionków. Formalną diagnozę migotania można jednak postawić dopiero na podstawie wyników badania EKG. Jeśli jednak w momencie badania migotanie przedsionków nie wystąpi, konieczne jest zastosowanie innych form monitorowania serca przez dłuższy czas. Wykorzystujemy wówczas badanie metodą Holtera, czyli monitorujemy akcję serca przez 24 godziny lub dłużej. Ważne są również badania krwi, które mogą pomóc w ustaleniu, dlaczego u pacjenta wystąpiło migotanie, np. na skutek problemów z tarczycą bądź zaburzeń równowagi elektrolitów w organizmie. Badania krwi umożliwią lekarzowi dobranie optymalnego sposobu leczenia.

Istnieje skuteczny plan terapeutyczny?

Podstawą w leczeniu migotania przedsionków jest terapia przeciwzakrzepowa. Stosuje się również leki zwalniające rytm serca. Kolejną metodą leczenia jest kardiowersja, czyli przywracanie prawidłowego rytmu serca za pomocą elektrycznej stymulacji mięśnia sercowego. Skuteczną metodą leczenia migotania przedsionków jest także ablacja, która polega na zniszczeniu ognisk arytmii w sercu poprzez elektrokoagulację, czyli termiczne uszkodzenie fragmentów tkanki mięśnia sercowego wywołujących arytmię.

Natomiast w przypadku kiedy migotanie przedsionków jest skutkiem problemów z tarczycą, wówczas leczymy tarczycę.

O co powinien zadbać każdy z nas, aby zapobiegać chorobie?

Zanim w przyszłości pojawi się u pacjenta migotanie przedsionków, należy leczyć dobrze: nadciśnienie tętnicze czy chorobę niedokrwienną serca. Ważne jest także leczenie nadczynności tarczycy, zaburzeń elektrolitowych, przede wszystkim niedoboru potasu, ale również magnezu czy wapnia. Musimy pamiętać o regularnym mierzeniu ciśnienia tętniczego, wykonywaniu podstawowych badań laboratoryjnych krwi. Podstawa to zdrowy styl życia, unikanie używek i umiarkowany wysiłek fizyczny.

 

 

 

 



15 marca 2019 Aktualności

Szacuje się, że z powodu niewydolności serca umrze co czwarty z nas. Ta choroba, staje się główną przyczyną śmierci w Polsce, a liczba chorych rośnie lawinowo. Mówi się, że to najnowsza epidemia rozwiniętego świata. Tymczasem niewydolność serca można skutecznie leczyć, pod warunkiem że w porę uchwycimy problem.

Rozmawiamy z dr n. med. Barbarą Stanulą, specjalistą kardiologii z Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie.

Jest bardzo źle?

Nie jest dobrze. Szacuje się, że około miliona osób w Polsce choruje na niewydolność serca, w ciągu najbliższych lat ta liczba wzroście o 25 procent.

Skąd ten wzrost liczby zachorowań?

Wynika on z wielu przyczyn, m.in. z tego że dobrze leczymy pacjentów i dożywają oni późnej starości, a podeszły wiek jest jedną z przyczyn niewydolności serca ponieważ serce też się starzeje. Dlatego o serce szczególnie powinny dbać osoby w starszym wieku oraz te, które leczą się z powodu innych chorób.

Co prowadzi do niewydolności serca?

Najczęstszymi przyczynami niewydolności serca są: przebyty zawał serca, choroba niedokrwienna serca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, a także choroby zapalne, przebyte infekcje np. grypa. Te osoby są w grupie ryzyka i powinny szczególnie kontrolować serce, mówić lekarzowi o wszelkich swoich niepokojach dotyczących objawów. Lekarz może zlecić wówczas dodatkowe badania, które mu pozwolą rozpoznać tę niewydolność serca.

Jakie badania pozwolą zdiagnozować tę chorobę?

Żeby rozpoznać niewydolność serca nie wystarczą same objawy i EKG. Trzeba zrobić jeszcze badanie, które mówi nam najwięcej o sercu, czyli echokardiografia, popularne echo serca lub USG serca. To nieinwazyjne badanie, które pozwala na ocenę pracy serca.

Na czym dokładnie polega niewydolność serca? Co nam to badanie ma wykazać?

Gdy serce jest niesprawne, mało wydajne, nie pompuje tyle krwi, ile potrzebuje organizm. W konsekwencji do poszczególnych narządów dociera zbyt mało tlenu niezbędnego do ich funkcjonowania.

Tymczasem objawy niewydolności serca, zwykle bywają lekceważone do momentu, w którym uniemożliwiają normalne życie. Co powinno nas zaniepokoić?

Ważne jest aby każdy bacznie obserwował swój organizm, jak zachowuje się w konkretnych sytuacjach. Na które piętro wychodzimy bez zadyszki (wyjście na 3,4 piętro nie powinno sprawiać problemu), ile przejdziemy po prostym bez zmęczenia, czy w nocy nie mamy duszności, czy musimy spać na wysokich poduszkach, czy często musimy wstawać w nocy żeby oddać mocz, czy odczuwamy duszność przy pochylaniu się do przodu np. przy wiązaniu butów.

Co współczesna kardiologia ma do zaoferowania pacjentom z niewydolnością serca?

Kamieniem milowym było wprowadzenie dwóch leków zwalniających tętno tzw. beta-blokerów oraz leków, które powodują rozkurcz tętniczek (inhibitory konwertazy). I te dwie grupy leków powodują jakby zahamowanie tej niewydolności. Ważną grupą leków są także te moczopędne. Nie należy się ich obawiać. Pacjenci czasami z nich rezygnują, bo częste chodzenie do toalety jest dla nich uciążliwe. Te leki jednak są bardzo istotne. One wspomagają pracę serca, ponieważ odprowadzają z naszego organizmu zalegającą wodę. Bo skoro mamy obrzęki na nogach, to ta woda może też zalegać np. w płucach, stąd to uczucie duszności. Dzięki tym lekom jest ona usuwana wraz z moczem. Jeżeli będziemy pilnować tych wszystkich leków, to zwykle leczenie farmakologiczne wystarcza w przypadku niewydolności serca.

Co my możemy zrobić żeby nasze serce jak najdłużej biło jak dzwon?

Takie zalecenia na co dzień to po pierwsze pomiary ciśnienia tętniczego ponieważ tak jak mówiliśmy, niewydolność serca to stan, który związany jest z innymi chorobami m.in. nadciśnieniem tętniczym. Ważne jest także prawidłowe leczenie cukrzycy oraz stanów zapalnych i infekcji np. grypy. Jak będziemy te inne choroby leczyć prawidłowo to ta niewydolność nie będzie się rozwijała. Bardzo ważne jest regularne stosowanie leków, unikanie alkoholu pod wszelką postacią oraz palenia papierosów. Jeżeli chodzi o dietę, to naszemu sercu najbardziej służy śródziemnomorska, czyli bogata w warzywa i owoce, dieta która nie zawiera dużej ilości czerwonego mięsa. Jeżeli już mięso to białe i ryby.

 


Zespół Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie
Sp. z o.o.
ul. Marii Skłodowskiej-Curie 1
ul. Mostowa 6
33-100 Tarnów

NIP: 8733250820
REGON: 851800010
BDO 000034332

2017 © - Zespół Przychodni Specjalistycznych Sp. z o.o. - Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie: Satis.net.pl

Od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywa. W zakładce RODO znajdziesz pełną informacje na ten temat.

Czytanie treści Press Enter to Read Page Content Out Loud Press Enter to Pause or Restart Reading Page Content Out Loud Press Enter to Stop Reading Page Content Out Loud Screen Reader Support